Autor Wiadomość
...
PostWysłany: Śro 20:19, 02 Wrz 2009    Temat postu:

Po kilku minutach dotarliście do kościoła.
Diego
PostWysłany: Pon 11:54, 03 Sie 2009    Temat postu:

Kazał swoim ludziom zanieść go do DeVila. Zostawił sobie ze dwóch i poszedł dalej w kierunku kościoła czy gdzie miał tam iść.
...
PostWysłany: Pon 12:05, 20 Lip 2009    Temat postu:

Jeden z twoich kopniaków, trafił go w głowę i więzień padł na ziemię nieprzytomny.
Diego
PostWysłany: Pon 17:18, 06 Lip 2009    Temat postu:

Wymierzył mu kopniaka. Nawalał w niego aż czegoś nie powie ale starając się go nie ogłuszyć.
...
PostWysłany: Wto 9:24, 23 Cze 2009    Temat postu:

-Jesteś żałosny. -warknął.
Diego
PostWysłany: Wto 8:27, 23 Cze 2009    Temat postu:

Wymierzył mu mocnego listka.
- Gadaj dla kogo pracujesz gnido! - krzyknął.
...
PostWysłany: Pon 21:26, 22 Cze 2009    Temat postu:

-Zgadnij. -Mężczyzna splunął w twoją stronę, jednak nie trafił.
Diego
PostWysłany: Pon 8:41, 22 Cze 2009    Temat postu:

- Kim jesteś i dlaczego trafiłeś w niego z łuku? - zapytał.
...
PostWysłany: Śro 16:10, 17 Cze 2009    Temat postu:

Wyznaczeni zniknęli. Kilka minut później wrócił łucznik prowadzący postać z zakrwawioną głową. Kiedy jej się bliżej przyjrzałeś, okazało się że jest to człowiek. Brudny, poobijany w dziwnym ubraniu, ale jednak człowiek.
Diego
PostWysłany: Pią 9:42, 12 Cze 2009    Temat postu:

Zwrócił się do łucznika z mojej drużyny
- Odszukasz tamtego łucznika i masz go tu przyprowadzić żywego. Pójdzie z tobą jeden miejscowy ochotnik. A ja się zajmę tym - powiedział i wskazał na rannego. Podszedł do niego i szybkim ruchem wyciągnął strzałę. Następnie wyrwał kawałek jego ubrania i mocno zatamował (jeśli jakiś był) krwotok.
...
PostWysłany: Sob 19:29, 06 Cze 2009    Temat postu:

Kiedy dochodziliście do ruin kościoła, usłyszałeś świst strzały i jeden z twoich miejscowych towarzyszów upadł na ziemię trzymając się za nogę w której tkwiła strzała. Pozostali skoczyli na boki i zaczęli rozglądać się za miejscem gdzie mógł kryć się łucznik.
Diego
PostWysłany: Sob 19:03, 06 Cze 2009    Temat postu:

- Dobrze. Chodźcie. - powiedział i ruszył w kierunku Kościoła.
...
PostWysłany: Sob 20:33, 30 Maj 2009    Temat postu:

-Robimy tak, weźmiesz łucznika i trzech miejscowych ochotników. -Wskazał poszczególne osoby. -I pójdziesz w kierunku kościoła. Pytania?
Diego
PostWysłany: Pią 12:17, 29 Maj 2009    Temat postu:

- Taa jestem gotowy. To wyruszamy?
...
PostWysłany: Czw 18:53, 28 Maj 2009    Temat postu:

-Wycieczka, a ściślej, mamy zrobić rozpoznanie w mieście, czy nie ma tam jeszcze kogoś.

Powered by phpBB © 2001 phpBB Group